inicio mail me! sindicaci;ón

Puszczański poranek

Wstawanie o 5.30 w celu zrobienia kaszki dla dziecka, może okazać się także powodem do krótkiego pleneru w kapciach i szlafroku, do uśmiechu, do nasycenia się pięknem tego świata,… a tak się wstać nie chciało… :)

las

las

las

las

las

Coś optymistycznego

Witajcie drodzy oglądaczo- odwiedzacze. Ostatnio jakoś nie miałam weny na dodawanie nowych postów, może trochę dopadł mnie stan z piosenki Kazika, że ‚ artysta syty nie ma nic do powiedzenia…’ Faktycznie nasycam się ostatnio życiem do granic możliwości, w końcu czuję, że oddycham i mogę się na prawdę cieszyć i uśmiechać… Cudowny stan narkotyczny wręcz, który jednak odsuwa na dalszy plan wszelkie nieważne i stratoczasowe sprawy jak np. siedzenie przy komputerze. Niemniej oznajmiam zaniepokojonym ( a tacy się odzywali już- to bardzo miłe), że żyję i mam się wspaniale, a także nadal wcielam w życie moją radosną twórczość. Myślę, że niebawem przyjdzie czas, aby obfotografować wszystko i wtedy podzielę się tym wszystkim z Wami.

Tymczasem życzę spokojnych Świąt i cudownej wiosny w sercach!

Nad Notecią 2014r.

Z cyklu polskie drogi :)

Sport to zdrowie…

czytaj dalej »

Podróż

dziewczynka, 2009r.

„Tysiącmilowa podróż zaczyna się od małego kroku”

Laozi

Polna droga

wakacje 2003r.

Międzygórze , wakacje 2003rok.

Tęskno…:(

Jesień

Jesień (akwarele, 2008r.)

Malowane akwarelami.

Lato

Lato-akwarele (2008r.)

Malowane akwarelami.