inicio mail me! sindicaci;ón

Czerwcowe radości

Jest tak cudnie i tak radośnie :)

modraki 2015r.

modraki 2015r.

kłos 2015r.

Wiecie, że nawet małe pranie może sprawić wielką radość :D

pranie 2015r.

pranie 2015r.

Brak skrajni

” Kto nie umie przysiąść na progu chwili, puszczając całą przeszłość w niepamięć,  kto nie jest zdolny trwać w miejscu, jak bogini zwycięstwa, nie doznając zawrotu głowy ani lęku, ten nigdy nie dowie się czym jest szczęście.”

F. Nietzsche

tulipany 2015r.

Moje majowe wielkie radości i szczęścia promyki co tak mocno grzeją :)

tulipany 2015r.

Krzyż, majówka 2015r.

Spodobał mi się ten finezyjny abażur- kostka ;)

Krzyż, majówka 2015r.

Krzyż, majówka 2015r.

Sroga mina Krzyżowianki, uchwyconej z bioderka.

Krzyż, majówka 2015r.

Wakacyjnych cd.

I trochę moich ulubionych biało czarnych, lub czarno białych do wyboru :)

góry 2014r.

góry 2014r.

góry 2014r.

Czajniczek

Akwarela , wyjątkowo duża jak na mnie (ok 20 na 27 cm.) Kolejna (malowana za namową mojego mistrza) na żywca. Inspiracją był stary czajniczek, który teraz w dobie recyklingu służy dzielnie jako pojemnik na aksamitki albo turki jak kto woli.

akwarela- lipiec 2014r. turki

Oczywiście skan nie oddaje tego co chce się pokazać malując np. akwarelą ;)

Mydła dwa szaba da

maki 2014r

chabry 2014r.

Kulinarny czerwiec

Ostatnio wiele rzeczy robię po raz pierwszy w życiu. Jedną z nich była niedawna ma wyprawa na grzyby. Szczerze pokochałam to zajęcie, i byłam przeszczęśliwa przynosząc do domu cały kapelusz ( tylko to miałam z sobą nie spodziewając się znaleźć czegokolwiek) kurek :) Radość moja, z kurek w kapeluszu prybrała rychło formę kurek w sosie, serwowanych z makaronem… yyymmm mniam

grzyby- kurki 2014r

Wśród moich znalezisk trafiły się też inne okazy np kozaki, które teraz się suszą, oraz pozostałe których nazwy już nie pamiętam…

grzyby 2014r.

A całkiem niedawno odkryłam też prosty obiad z kaszą jaglaną, to tak jak się kona z głodu i szybko trzeba coś upitrasić, a kasza okazała się pyszna.
Przepis:
Podsmażyć cebulę i czosnek. Dodać co się ma, ja dodałam paprykę, fasolę czerwoną, szczypior, kukurydzę, i pomidory z puszki, do tego z pół szklanki kaszy, i dobrą szklankę bulionu. Dusić pod przykryciem ok 15 min. Doprawić solą, pieprzem, ostrą papryką i cytryną. Zabrakło mi tylko w tym składzie jakiejś kiełbachny dobrej, choć danie jest i tak sycące. Warto posypać pietruchą.

kasza jaglana 2014

kasza jaglana 2014r.

A na deser tarta z truskawkami i masą z serka mascarpone.

tarta z truskawkami 2014r.

A poza tym truskawLove formy przetrwalnikowe, w formie słoikowej sztuk ok 25 :)

przetwory, dżem truskawkowy 2014r.

lawenda 2014r.

Swiatełko w kwiatach

Świeczniki malowane na szkle w bratki i w chabry z makami. Co ciekawe inspiracją była dla mnie moja praca :P

świecznik 2014r.

świecznik 2014r.

świecznik 2014r.

czytaj dalej »

Wyjątkowo piękny maj

Czasem można zostać miło zaskoczonym przez los… a nawet mieć wrażenie, że się na to właśnie czekało tak długo… czasem można się mylić… zawsze trzeba jednak iść dalej, i czerpać jak najwięcej z tych ulotnych, pięknych chwil…

maj 2014r.

maj 2014r.

kościół w Sierakowie, maj 2014r.

czytaj dalej »

Leniwa niedziela w chusteczkach

Cześć Ludziska. Piękne dziś słońce było, cudny dzień :) A co u Was? Ktoś tu w ogóle zagląda? Pamiętajcie, że Wasze odzywanie się jest możliwe i wręcz sprawia mi przyjemność :)

A u mnie dziś cd. smarkania, kichania itp. ale ta bitwa już się pomału kończy.  Tak sobie dziś obrywając przekwitłe kwiaty pstryknęły mi się takie fotki.

kwiaty fot. 2014r.

I druga wersja moim zdaniem mniej ciekawa ale odbicie też mnie wciągnęło…

kwiaty fot. 2014r.

…choć może to kwestia podwyższonej temperatury :P

I jeszcze podkładka pod piwo, którą znalazłam ostatnio u pewnego abstynenta :) Z tego co się wywiedziałam takie były w użyciu w 1959 r.

podkładka tyskie 1959

podkładka tyskie 1959

Serdeczna kartka

kartka urodzinowa 2013r.

Grudniowe różności

Przyczłapał grudzień, nie biały, szary jakiś i smętny. Na przekór nieco tym aurom-  pomidoros i kwiaty moje ukochane frezje i kolorowe gerbery :) i podnoszące zawsze poziom endorfin muffiny- tym razem kawowo- kawowe.

pomidor 2013r.

pomidor 2013r.

Peter Nalitch & Friends – Lost And Forgotten (Russia)

czytaj dalej »

Misja przeszłość, czas coś zamknąć

Dziś o misji jaką przyszło mi ostatnio ( patrz chyba ze 2 lata) wykonywać. Historia jest dość długa, bo sięga lat mego dzieciństwa, można ten fragment przeskoczyć i udać się wzrokiem nieco niżej, gdzie widać efekt końcowy. Wszystko zaczęło  się w czasach bardzo zamierzchłych, a mianowicie kiedy dziecięciem byłam. Chyba od zawsze zajmowałam się nieco innymi rzeczami niż moi rówieśnicy , i  tak już jako 5 letnia dziewczynka wymyśliłam sobie, że nauczę się szydełkować i haftować. Los chciał, że w mojej klatce ( w sensie schodowej) mieszkała wtedy niejaka pani Władzia, kobieta niezmiernie utalentowana jeśli chodzi o rękodzieło tradycyjne, babeczka tworzyła cudne serwety, poduszki, swetry i inne cuda wianki, ale była też… hmmm no nie bójmy się tego powiedzieć lekko walnięta. Myślę, że obie te cechy mianowicie talent- pasja i to jej walnięcie sprawiły, że szybko znalazłyśmy wspólny język i można powiedzieć zaprzyjaźniłyśmy się na lata. Oczywiście przesiadując u pani Władzi godzinami, szybko nauczyłam się haftu i połknęłam bakcyla szydełkowania, zdarzało mi się też wymykać do Niej na filmy, których w domu nie pozwalano mi oglądać ( bynajmniej  nie porno :P), jeździłyśmy też na wycieczki np. na jagody, chodziłyśmy do opory i teatru. Spędzając z panią Władzią wiele czasu szybko poznałam też jej „wrogów”, a mianowicie złych niekoniecznie zidentyfikowanych, którzy całe życie gdziekolwiek mieszkała wdmuchiwali jej przez kontakty i wszelkie szczeliny cały smród tego świata! Bezczeszcząc tym samym w sposób permanentny jej święty spokój i szczerze uprzykrzając życie.Pani W.  namiętnie więc przeklinała najbliższych sąsiadów z jej piętra, i zakrywała wszelkie otwory, szpary pod oknami i pod drzwiami różnymi kocami i ściereczkami, co faktycznie powodowało lekkie skiśnięcie atmosfery w jej gniazdku. No i tak to sobie żyłyśmy dość długo w tych historiach i smrodach i wieczorach z dziergatkami.  Niestety stan zdrowia pani Władzi dość szybko się pogorszył, jako cukrzyk praktycznie oślepła i ogłuchła, pod koniec życia zamieszkała w domu opieki, gdzie ostatnimi czasy zaczęła robić serwetę haftem richelieu, z myślę o wydaniu jej do kościoła. Było to nie lada przedsięwzięcie dla Niej z tak wielkim deficytem wzroku. Niestety serwety tej nigdy już nie dokończyła… Ostatnie jej dzieło trafiło jakiś czas temu w moje ręce z prośbą o dokończenie. Było to dla mnie nie małe wyzwanie przez sentyment i także dlatego, że nigdy wcześniej nie haftowałam tą techniką. Po długich miesiącach, odkładaniu i wracaniu do tej pracy nareszcie udało mi się połączyć część rozpoczętą przez panią Władysławę z moją skromną próbą dopasowania się do jej perfekcyjnego prowadzenia nitki. Miło jest zakończyć tak mozolną pracę, i mieć w głowie te wszystkie wspomnienia. Tylko czemu oddać do kościoła…???

serweta haft 2013

serweta haft 2013

Amaliarosa

Taki piękny wiersz na dziś. Pozdrawiam, jeszcze dziś tu…chcąca…

róże 2013r.

Amaliarosa

Wszystkie szmery, wszystkie traw kołysania,

wszystkie ptaków

i cieniów ptasich przelatywania,

 

wszystkie trzcin,

wszystkie sitowia rozmowy,

wszystkie drżenia

liści topolowych,

wszystkie blaski

na wodzie i obłokach,

wszystkie kwiaty,

wszystek pył na drogach,

 

wszystkie pszczoły,

wszystkie krople rosy

to mi jeszcze,

przyjacielu, nie dosyć –

 

chciałbym więcej ptaków,

drzew z ptakami,

więcej blasków, gwiazd, obłoków,

trzcin, kaczek na wodzie,

 

i uchwycić to wszystko rękami,

ucałować to wszystko ustami

i tak zajść, jak słońce zachodzi.

 Gałczyński

 

Jak zdejmę okulary, to widzę tak

Nauki czerpania radości z małych rzeczy ciąg dalszy.
Niespodziewanie zostałam ostatnio 'porwana' do uroczego mieszkanka, w którym czuję się jak w dziupli, czy jakimś gniazdku i zupełnie nie mam ochoty stamtąd wychodzić, tylko jak najdłużej raczyć się tą przestrzenią, atmosferą i towarzystwem. A do tego wszystkiego dostałam taką kawę

kawa 2013

Nie jest przesadą, że była to najlepsza kawa jaką ostatnio ( od dawna) piłam. Dziękuję :*

A to dwie kartki jakie mi się skrapnęły ostatnio. Kwiatek malowany akwarelami na kartce z książki.
kartka imieninowa 2013r.

kartka  2013r.

Emi, ślicznota mała :)

Noemi 2013r.

I na koniec zdjęcie oddające całą radość życia mą :P

Morasko,Poznań 2013r

Uśmiechaj się, do każdej chwili…

miś 2013r.

Udział wzięli- B- Biegacz, O- Odwiedzacz
-(B.) masz dużo miejsc do odwiedzenia jak przyjedziesz następnym razem
-(O.) no, lodziarnię, kebaba ….
-(B.) no i Licheń
-(O.) pójdziesz ze mną? Na kolanach.
-(B.) ja pobiegnę z grochem w butach

I.-…a jak mnie pytają w co wierzę to mówię, że ja wierzę w święte jeże
S. – w co? W mięsne jeże?

Mój ulubiony kolor to BUTELKOWA zieleń :)

astry 2013r.

(skecz 'Tropikana'- kabaret Nowaki)
Co ona robi?
Jak to co, organoleptycznie przełamuje nieśmiałość

-…chyba puszcze pawia
– co?!
– nie, nie , nie! szkoda, szkoda. To się napije.

– Martynka to, Martynka tamto, ja wiem jak ja mam na imię! Ja zawodówkę skończyłam z wyróżnieniem! Sześć lat robiłam jak porządne technikum ! Ja się o maturę otarłam, aż mi blizny na mózgu zostały!

Strona 3 z 12
« Pierwsza
...
2
3
4
10
...
Ostatnia »