Odonata
Akwarela 10 na 14,5 cm
Akwarela 10 na 14 cm.
Trzy słowa najdziwniejsze
Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.
Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.
Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie
Wisława Szymborska
„Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza. ”
Albert Einstein
Akwarela 10 na 14 cm.
„Moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych; żadna religia nie jest do tego potrzebna. Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci.”
A. Einstein
„[…] kiedy dobrze zna się śmierć, ma się większą odpowiedzialność za życie. Każda, najmniejsza nawet szansa życia staje się bardzo ważna.”
H.Krall (Zdążyć przed Panem Bogiem)
Drewniane pudełko, malowane akrylami, pokryte bezbarwnym lakierem; wymiary (16cm-5,5cm-6,5cm)
Takie kiedyś kupiłam maleńkie płótno (10 na 10 cm), które dość długo czekało kurząc się, aż w końcu zyskało nowe oblicze. Takie to właśnie akrylowe maleństwo mi wyszło, inspiracją była knajpa na krakowskim Kazimierzu o fantastycznym wnętrzu. :) Jakoś na zdjęciu obrazek gorzej się prezentuje niż w rzeczywistości, no ale jest jak jest :)
Pomalowałam sobie ostatnio (akrylami) takie małe pudełeczko (8cm, 6cm, 6cm). To takie żółte (a właściwie żółto złote, czego dokładnie na zdjęciu nie widać) to miało być takie słońco- księżycowe coś, całe pudełko w kolorach nieba tuż po zachodzie słońca, czasem też podobne odcienie są przy wschodzie, ale to zdecydowanie rzadziej oglądam. Mam nieodparte wrażenie, że gdzieś już widziałam podobny motyw, (na jakimś opakowaniu, w gazecie, na jakimś blogu czy stronie?) może mi się zakodował w łepetynie, i wypłynął w postaci tego oto pudełeczka, jeśli ktoś rozpoznaje w tym swój pomysł to z góry przepraszam.
Pozdrawiam wszystkich miłośników nocnego nieba i słonecznych dni :)
Akwarela 20 na 14,5 cm.
Widziałam ostatnio takiego ślicznego ptaszka i postanowiłam go namalować. Niestety mój skaner chyba coś się przepracował, bo nie oddaje rzeczywistych kolorów, ale mniej więcej wyszło tak właśnie :)
Akwarela ok 20 na 14,5 cm.
Jakoś szczególnie lubię ten obrazek, być może dlatego że chciałabym kiedyś zamieszkać w takim domku,otulonym lasem, rzeką, łąkami, gdzieś w górach…
Czytałam ostatnio „Dom dzienny, dom nocny” pani Olgi Tokarczuk i w podobnym klimacie wyobraziłam sobie opisywane przez nią miejsce.