” Noc pachnie nam jak ten młody las,
popielaty, pełen mgły.
A w ciszy leśnej tylko ja i ty,
a pogoda rozśpiewana,
a na chmurze bal do rana…
Zielono mi , szmaragdowo,
gdy twoja dłoń, przy mojej śpi, niby owoc…”
Serwetka wykonana na szydełku, wielkość ok 25 cm, kolor jasno żółty.
Pamiętacie kiedyś modne były ( i całkiem praktyczne) tak zwane nerki, takie torebki noszone w pasie z tyłu. W ostatnie wakacje wpadła mi w oko taka torebka L. Wygodne to, nie trzeba nosić niczego na ramieniu, ani na plecach. Poszłam więc- nie po rozum do głowy :P, tylko po szydełko do szuflady i dziergłam sobie taką małą torebeczkę. Z tyłu dorobiłam dwa paseczki do mocowania za pasek i mam taką oto wątrobę :P Torebeczka ma ok 11, 5 na 8 cm. Wyszła mi dokładnie taka jak chciałam, na najpotrzebniejsze rzeczy i zero zbędnego dźwigania ( nie ma mowy o udźwigu pół tony na uszka, i pojemności, grilla, koca, namiotu i psa :P- pozdrawiam przy tej okazji Z.) Noszę ją z przodu, leży mi na wątrobie :P :)
Do informacji dla studentów medycyny, oglądających moją stronę- wątroba oczywiście jest po drugiej stronie Daszki :P
Kolczyki szydełkowe ( wykonane na zlecenie, ale bez problemu dostępne także do kupienia)
Te od prawej strony z perełkami mają długość 4,5 cm, i są zawieszone na dłuższych biglach ok 2,5 cm, czerwone podobnie, a te proste serduszka mają ok. 3 cm bez bigla.
Dziś pomimo niespecjalnie słonecznego dnia, po raz pierwszy poczułam wiosnę w powietrzu. Ptaki zaczęły ćwierkać, widziałam pierwszą biedronkę- którą zresztą niewątpliwie ocaliłam od śmierci bo głupol mały przechodził przez jezdnią w miejscu niedozwolonym :) Ech… tyle rzeczy mi się zachciało, szkoda tylko że czasu tak niewiele. A poniżej broszki kwiatki, wykonane na szydełku.
Dzisiaj będzie sporo zdjęć. Ostatnio przyszła na świat cudna córeczka mojej równie cudnej przyjaciółki. Postanowiłam zrobić Im małą niespodziankę, którą poczta dziś dostarczyła i mogę w końcu pokazać światu moje robótki. Zrobiłam małej, czapeczkę (chyba pierwszą tak małą, nie mam w ogóle wyczucia co do wielkości łebka dzieciątka tak małego, no i chyba jest nieco za ciepła na ten czas, ale najwyżej będzie na pamiątkę), buciczki według nowego dla mnie przepisu. A do tego kartka, i haftowana metryczka. Ucałowania dla Rodzinki J. :)
Szalik szary z taką srebrną nutą zrobiłam sobie na szydełku. Długi ok 230 cm, szeroki na ok 30 cm, wykonany z milutkiego akrylu takiego lekko kudłatego.