inicio mail me! sindicaci;ón

Chorwacja straganowo, kulinarnie itp.

Dziś Was raczej nie zaskoczę, drodzy podczytywaczo-podglądacze. Bo dzisiejszy wpis będzie o…? Tak! o Chorwacji :)

Dziś będzie straganowo, trochę flory, trochę fauny i trochę żarełka.

Źdźbła (trudne słowo :))

A to była roślinka, która rosła w wielu miejscach i była po prostu niesamowita; cała obsypana kwiatami, na tle błękitu nieba wyglądała wprost bajecznie. Ktoś może wie jak ona się nazywa? (Poniżej więcej zdjęć tej zjawiskowej rośliny). A przy okazji tej fotki warto zwrócić uwagę na auto, po wyspie jeździ wiele pięknych starych autek, a reszta ludzi jeździ skuterami, których jest tam najwięcej, myślę, że głównie ze względu na wąskie uliczki, niektóre bardzo wąskie.

A to ta sama roślinka właśnie…

kontynuując wątek roślinny, można spotkać na wyspie palmy, ja widziałam je po raz pierwszy :)

No i czego jest najwięcej to drzew oliwkowych, gajów oliwnych. Muszę powiedzieć, że oliwa z tego regionu jaką udało mi się kupić na straganie (w butelce plastikowej po wodzie, lub szklanej po czyś tam innym), jest najlepszą oliwą jaką kiedykolwiek miałam. Pachnie tak cudnie, że można ją niemal pić łyżeczką. :)

A teraz trochę fotek z ‚naszego’ wakacyjnego ogródka przydomowego.
Drzewko laurowe, można było osiąść na laurach ;)

Winorośl.

Mirabelki.

Figi.

Oliwki. Cudnie było leżakować pod drzewkiem oliwnym :)

I kaktus, na którego często spadało pranie :)

W sąsiednich ogródkach rosły różne frykasy jak np. cytryny czy kiwi. A kiwi wyglądało tak :)

A tu motyla przyłapałam, na objadaniu się lawendą :)

W ogóle na wyspie wszystko niesamowicie pachniało, w trawach rosły dziko zioła, np. mięta, która pachniała bardzo intensywnie, albo koper pachnący nieco anyżkowo, no i lawenda, którą mało było widać, ale jej zapach unosił się gdzieś w powietrzu. Wszystko razem dawało niesamowitą mieszankę, istna rozkosz.
A jeśli chodzi o zwierzęta, jakoś nie było ich za wiele poza cykadami, które są bardzo głośne, no i rybkami spotkałam ich na prawdę niewiele.

Przejdźmy do komercji :)

Wyspa chyba głównie żyje z kamienia i z oliwy. Często widzi się więc stragany z kamiennymi wyrobami, a oliwę można kupić po prostu od ludzi którzy mają drzewka oliwne ( czyli niemal od każdego)

Wszędzie też można kupić lawendę (którą uwielbiam), albo w ozdobnych woreczkach, w aniołkach, w poduszeczkach, albo plecioną w takie jakby grzechotki ( ja kupiłam od jakiejś pani, „z działki” po prostu w zwykłym worku, pachnie oszałamiająco a woreczek już uszyłam- pokaże później)

To właśnie te plecionki z lawendy.

A niżej stoisko z kwiatami.

Ogólny rzut oka na bazar

Sklep z herbatami

Sklep z niebieskimi rzeczami (Split)

Stragan drogeryjny- coś dla mnie :)

A tu Pani sprzedawała różne rzeczy ręcznie robione np. szydełkowe kolczyki- nasz człowiek :)

Inne kreatywne miejsce.

Salon piękności

No i tak dobrneliśmy do części gastronomicznej.

W Splicie na targu sporo było owoców ;  świeżych i suszonych, a także różniastych orzechów, soi i takich tam smakołyków.

Stragan ze świeżo wyciskanymi sokami- ja piłam marchewkowo- jabłkowy z imbirem, mmmm pychotka…

A z jedzenia głównie opychałam się rybami zwłaszcza takimi malutkimi, które na wyspie były przepyszne ( w Splicie nieco mniej). rybki nazywają się gavuni i są świetne, ja pożerałam całe- jak chipsy, choć są takie mięczaki co to główki odłamują :P

oto i one

Z ryb jadłam też czasem bakalara oraz labraksa- ta ostatnia jest przepyszna.

Z mięsnych dań to właściwie rządziło takie mięso mielone, w różnych formach np. w bułce do tego sos czy raczej pasta z papryki, bakłażanów i pomidorów- ajwar

Piwo najlepsze jak dla mnie to Ożujsko, choć inni twierdzą, że Karlovaćko.

Spróbowałam też takich krążków kalmarów i ośmiorniczek, były całkiem smaczne.

A na koniec kuter który przywoził zapewne moje pyszne gavuni :)

Dies pisze,

3 Sie 2012 @ 12:07

Łatwe pytanie – fioletowa roślinka to oczywiście Bugenwilla. :P

Strzała pisze,

3 Sie 2012 @ 13:10

Bajeczne miałaś wakacje :) Jak ja Ci zazdroszczę… Sklep z niebieskimi rzeczami – po prostu cudo!

Daszka pisze,

4 Sie 2012 @ 10:55

Dzięki za informacje o nazwie rośliny. A wyjazd był rzeczywiście cudowny i tyle nowego mogłam zobaczyć :) Pozdrawiam

RSS komentarzy · TrackBack

Odpowiedz

Zanim umieścisz komentarz wypełnij okienko poniżej.

Ile liter A jest w słowie Daszka? (cyferką)