Śnieżki
Szydełkowe śnieżynki.
Taki tam płaski szydełkowy aniołek, na dole przyozdobiony trochę kokardką i złotą nitką, może przydać się np.na świąteczną kartkę.
Czasami bilans wychodzi dużo na minusie. Odnotowuje się same straty, najtrudniejsze są te których nie można już w żaden sposób zmienić. Te rozliczenia przytłaczają, gniotą, miażdżą… Nie masz siły i boisz się pomyśleć co jeszcze może dać juto- na pewno nic dobrego. Zaczyna otaczać cię szarość, i niechęć o poranku, przewracasz, więc mokrą od łez poduszkę i starasz się uciec, skryć w ciemności powiek.
Od pierwszej śmierci zaczynasz czuć się jak rana, która zabliźnia się i co rusz rozkrwawia na nowo i wciąż na nowo…I nie wiesz kiedy sam wykrwawisz się na śmierć.
Gwiazdki robione na szydełku, mają mniej więcej 7,5 cm. Świetnie nadają się jako dodatek do prezentu lub paczuszki ze świątecznymi piernikami, albo jako dyndadełko np. gdzieś w pokoju albo na oknie. Przypominają o tym, że śniegu jak nie było tak nie ma. :)
A drzewa w swym tańcu wyciągały ręce do słońca, rozgarniały palcami ołowiane niebo i snuły, szumiącą mruczankę na dobranoc…
Spacer po bezdrożach.
Zdjęcie dedykuję temu, który mnie inspiruje, wspiera i uczy, i co użyczył mi aparatu :) Dziękuję !
Jak już nieraz pisałam bratki to jedne z moich ukochanych kwiatów (są takie piękne każdy inny, wyjątkowy i niepowtarzalny) często je maluję, rysuję, a teraz udało mi się też jednego wyhaftować. Serwetka powstała dość szybko, motyw nie jest trudny do wykonania. Generalnie podstawowym ściegiem jest ścieg płaski, użyłam też, ściegu przekłuwanego, zadziergiwanego , ściegu zwanego żwirkiem i węzełków kolonialnych. Serwetka ma wymiary 32 cm na 19 cm, jest obszyta koronką, którą również sama przyszyłam na maszynie :) czytaj dalej »
W październiku jakoś tak mi się przydarzyło, że zabrakło mi weny. I cóż tu robić? Jakie czasy taka wena- pomyślałam i udałam się do sklepu. Cel mej podróży okazał się trafny, w kiosku za 5,80 nabyłam „Wenę”, i z jej pomocą zrobiłam taką oto serwetkę ( że niby to są owoce dzikiej róży-kwestia dyskusyjna ;)).Wielkość tego wytworu to 60 cm na 47 cm, z lenistwa obszyte kupną koronką- za to sama przyszyłam ją na maszynie(obecnie uczę się szyć :)) z czego jestem bardzo zadowolona. czytaj dalej »
Jak co roku jesienią, ciągnie mnie bardzo do robótek ręcznych, zawsze coś w tym czasie długich wieczorów haftuję albo szydełkuję. Jasiek w kwiatki doczekał się w końcu zdjęcia, choć wyhaftowałam go w zeszłym roku. Kupiłam kiedyś w markecie poszewkę całą gładką i postanowiłam ją przyozdobić haftem krzyżykowym. Wyszło coś takiego.