inicio mail me! sindicaci;ón

Wyniki mini candy

Witam serdecznie. Przepraszam za opieszałość w ogłoszeniu wyników, spowodowane to było pewnymi perturbacjami i oczyszczaniem atmosfery w moim życiu. Jednak już śpieszę donieść , że w zabawie wzięło udział 10 osób spośród, których wylosowałam dwie do których wyślę nagrody, a są to :

Brujeta i Strzała

Cieszę się bardzo i dziękuję za udział w zabawie. Podajcie adresy i przesyłki postaram się wysłać jak najszybciej.

Uściski dla wszystkich

Daszka

Refleksja na dziś.

To co w życiu łatwo przychodzi, niewiele jest warte.

 

the end

Posłuchaj to do Ciebie

03 – DO ANI

ja czekam trzeci dzień, patrze na drzwi…

 

Skąd? Dokąd?

1
Twoje ciało zielenieje z przerażenia,
gdy budzisz się w nocy. By grozie stawić czoło
godnie,
nagi stajesz przed lustrem ze świecą w ręku.
Każde włókno ciała
z grozy omdlewa
ze strachu truchleje.
Jak strasznie jest spotkać w nocy własny obraz,
gdy to budzi się w nocy: „Przyjdź” woła „Przyjdź kotku”.
A potem bez ceregieli: „Wróć!”
Jak kapral do rekruta, co łudzi się zejść z pola walki,
Daremnie.
Piece już rozpalone. Dymy idą ku niebu.
„Wróć”
rozkazuje kapral. A ty wiesz, że donikąd.
Do nicości.
Która jest skłębieniem przerażeń.
podnoszącym włosy na głowie praarchaicznej Meduzie.

2
„Skąd?” — „Od śmierci.” — „Dokąd?” — „Do śmierci.”
„A ty?” — „Z życia. Do życia.”
„Kto ty jesteś?” — „Ja jestem Ty.
Jak w lustrze:
ty jesteś moim odbiciem.
Albo odwrotnie.”
— „Jak ustalić, kto czyim jest odbiciem?”
— „Nie ustalisz. Lustra nie ma.”
Lustra nie ma. A przecież widzę swoje ciało przerażone
oblewane wolno spływającymi dreszczami lęku
w liturgicznej zieleni świecy.
Lustra nie ma. Jest tylko oczarowanie.
Jest tylko echo, które nie wie czyim jest echem?
Czy czyimś jest echem?
Zawsze słyszało tylko głos swój własny,
zawsze z siebie się tylko odradza, Feniks przedziwny,
wieczna zjawisk partenogeneza.
Dokąd? Do śmierci. Dokąd? Do życia.
Jest tylko ja, lecz i ono nie wie, czyim jest ja?
Czy czyimś jest ja?
A nadzieja? Ona, owszem, odzywa się jak ptaszę w nocy,
gdy wszystkie głosy zmilkły, gdy wszystko śpi,
gdy wszystko umarło i wszystkie nadzieje wygasły.

(Paryż, lipiec 1956)

Aleksander Wat, Przed weimarskim autoportretem Dürera (w dwóch wariacjach)

Wyjątkowo ZIMNY maj

maj 2013r. Poznań

– A to wizytóweczka dla pani
– a dziękuję, a kawalera pan do tego ma?
– a niestety, to już nie u mnie

Poznań, maj 2013r.

Poznań, maj 2013r.

czytaj dalej »

„kochać jak to łatwo powiedzieć…”

8 km

wiary, że będzie jeszcze cudnie…

9 km niczego

9 km niezrozumienia i…

Akacjami pachnąca sobota

Zamiauczał kot

Pan wyrzucił kota…

5,5 km zastanawiania…

Mała rzecz a cieszy !

Oto kolekcja małych kolczyków, największe zielone i brązowe mają długość 3 cm. Wszystkie wykonane techniką haftu sutasz, bigle posrebrzane.

kolczyki sutasz 2013r.

kolczyki sutasz 2013r.

czytaj dalej »

Neonówki

Komplet w kolorze neonowej zieleni . Bransoletka i kolczyki (bransoletka na obwód ręki 15 i 16 cm)

neonowe sutasz 2013r.

neonowe sutasz 2013r.

neonowe sutasz 2013r.

czytaj dalej »

Malachitowe

Kolczyki malachitki wykonałam techniką sutasz. Model wyjątkowo pracochłonny, sporo poświęciłam mu czasu , ale efekt wyszedł całkiem niezły. Kolczyki są duże ok 8 cm długości i 4 szerokości, bigle posrebrzane.

malachitowe 2013r. sutasz

” Znów wędrujemy ciepłym krajem
Malachitową łąką morza
Ptaki powrotne umierają
Wśród pomarańczy na rozdrożach

Na fioletowo-szarych łąkach
Niebo rozpina płynność arkad
Pejzaż w powieki miękko wsiąka
Zakrzepła sól na nagich wargach…

A wieczorami w prądach zatok
Noc liże morze słodką grzywą
Jak miękkie gruszki brzemieje lato
Wiatrem sparzone jak pokrzywą…”

G. Turnau

sutasz- malachitowe 2013r.

sutasz- malachitowe 2013r.

czytaj dalej »

Zielone

Zielona seria trwa, oto kolejne kolczyki, wykonane w technice sutasz. Proste z kamykiem w środku, długie ok 4 cm, bigle posrebrzane.

zielone soutache 2013r.

zielone soutache 2013r.

czytaj dalej »

O drugim maja

Majowy patriotyzm…. żal, narodowy smutek krążący w żyłach, wyssany z mlekiem zmęczonych matek polek, bieg ciągły, bieg za wczoraj, bieg  za jutrem, i nigdy nie dziś. Pijane  frustracje, kilogramy lęków dźwigane w siatkach razem z kapustą i pyrami, pesymizm i duma, i myśli nad grobami, i to ściskanie w sercu, że ciągle się kocha…

Kolejne trudne rozstanie… gdy ktoś kochany musi być dalej niżby się tego chciało…  i ciągle za kimś tęskno, za kimś sprzed lat, za kimś z wczoraj i najdziwniej za kimś kogo nigdy się nie poznało…

Potrzeba tworzenia… potrzeba wzbierająca, jak łzy które muszą kiedyś wypłynąć, inaczej takk strasznie dusi coś w środku…

„Jesteś Bogiem”

maj 2013r. tulipany

…ciągłe kolebanie się na parapecie życia…

02.maj 2013 r.

maj 2013r.

02.maj 2013 r.

Zdjęcia robione telefonem (a mój telefon nie należy, ani do najnowszych, ani do najlepszych modeli), a to powyżej jest moim ulubionym :)

02.maj 2013 r.

maj 2013r. tulipany

Strona 20 z 67
« Pierwsza
...
10
19
20
21
30
40
...
Ostatnia »