inicio mail me! sindicaci;ón

Czytanki 2012r.

” Przez Syberię na gapę” Romuald Koperski- 9,5

„Syberia. Zimowa Odyseja” R. Koperski- 7,5

” Kobieta w lustrze” E. Schmitt- 7

„Marianna i róże”  J. Federowicz i J. Konopińka- 8

” Katedra w Barcelonie” L. Falcones- 9

„Pocałunek fauna” I. Banach- 8

” Slapstick” K. Vonnegut- 5

” Matka wszystkich lalek” M. Szwaja- 6

„Wystarczy być” J. Kosiński

 

2012

Witam wszystkich w Nowym 2012 roku i życzę Wam, abyście byli w tym roku lepsi dla innych, byście byli szczęśliwi i zadowoleni z tego co macie, życzę zdrowia, radości i tej magicznej dozy szczęścia.

Ściskam i pozdrawiam

Daszka

Kocha, nie kocha; biełe i czerone

Serca w kratkę, jak pogoda, uszyłam ostatnio pragnąc zapomnieć się w magicznej mocy stukotu maszyny do szycia. Wyszło mi sześć, niektóre są kratko-czerwone, inne kratko szare-lniane, różnej wielkości. Najbardziej lubię jak uda mi się uszyć takie koślawe, krzywuchy nieregularne- najbardziej mi się takie podobają. Ogólnie jestem zadowolona z mojego ostatniego maszynowego wyczynu:)

czytaj dalej »

Prezenty…a Atlantyda utonęła :(

Takie jakieś smętne te święta, ale chciałam się pochwalić kilkoma cudownymi prezentami jakie dostałam w tym roku.
Pierwszy to laurka od dzieci ze świetlicy- nasza wigilia była jednocześnie zakończeniem pracy świetlicy, więc popłakaliśmy sobie i nie mogliśmy przestać się ściskać :( Chciałabym  założyć własną świetlicę dla tych moich dzieciaków.

czytaj dalej »

Wesołych Świąt

Wszystkim którzy tu do mnie zawitali życzę spokojnych, ciepłych Świąt Bożego Narodzenia :)

czytaj dalej »

Słońce w kostkach

czytaj dalej »

Dżingel bels tej !

Weekend minął, pozostawiając echa histerycznego śmiechu z powodu pewnych sań ( zaprezentuję je może później). Koniec końców, wszystko się udało, zakupy prawie skończone, okna umyte, pokój odgruzowany, sanie sztuk jeden są, nawet coś tam udało mi się porękodzielić, ale o tym później. Szkoda, że pierników nie zdążyłam upiec,bo uwielbiam ten zapach korzenny w domu, ale może jeszcze coś się uda z tym zrobić.W bardzo krótkiej wolnej chwili, pomiędzy tym wszystkim, uśmiałam się po raz nie wiem który, przy samych swoich i przy ostatnim odcinku wojny domowej.

„Paweł zrób mi herbatę, i daj coś do niej, bo wiesz, że nie lubię takiej suchej herbaty!”

” Paweł, mów wszystko ojcu, jak rodzonej matce”

„Za demokracji wszystko niczyje!”

„Wróg a wróg, ale swój, mój, nasz. Na własnej krwi wyhodowany.”

Spierniczyłam kartki dwie

Ostatnio na targach rękodzielniczych zakupiłam takie urocze pierniczki wycinankowe, pomalowałam kawą i powstały kartki. Dziurkacza brzegowego też się w końcu doczekałam, ba nawet dwóch i jeszcze dziurkacza gałązkę dostałam od Vi. :) Lubię te targi bardzo.

Zdjęcia nie najlepsze, ale nie mam czasu i światło kiepskie. Jeszcze tylko chciałam nadmienić, że pierniczki pochodzą ze scrap.com.pl- bardzo mili ludzie byli przy tym stoisku, pozdrawiam :)

czytaj dalej »

Cyto dzieci 7 i gwiazdka

N. (lat 5) „Jestem ciepła, jak kotlet na patelni”

A niżej jedna z gwiazdek jakimi ostatnio przyozdabiam klasę :)

czytaj dalej »

Cyto dzieci 6

Dzień jak co dzień, właśnie trwają zajęcia, bawimy się i robimy prace plastyczne. Nieoczekiwanie wchodzi do sali pani, która zawsze ma z dziećmi religię ( teraz akurat nie miała, weszła w innej sprawie).

Na co K. (lat 6), składa ręce jak do modlitwy i desperacko szepcze

– O nie! pomodlę się szybko, żeby  nie było religii

Leniwa sobota pod znakiem kota

Rano jeszcze mi się chciało coś… coś niecoś, ale w miarę rozwoju dnia, zapadałam się coraz głębiej w kanapę, a na koniec przygniótł mnie kot i twórcze plany spełzły na niczym. Objedzona moim ulubionym ostatnio daniem ( cukinią, czy też kabaczkiem nigdy nie rozróżniam, z serem lazurowym i mięskiem mielonym mniam!) w tym błogostanie byłam skłonna jedynie prześledzić nowe detektywistyczne diagnozy doktora Grzegorza H. W gruncie rzeczy nie narzekam jednak wcale, bo uwielbiam takie leniwe soboty :) :*

Zatem wrzucam dziś tylko taką tam małą ozdóbkę, jaką ostatnio zrobiłam z papieru.

czytaj dalej »

Very, very kombinery

Kurs doszkalający, niedziela godzina południowa. Zajęcia ciekawe, fascynujący prowadzący ( na prawdę interesująca osoba), opowiada o zagmatwaniach i ciągłych zmianach w ustawach o systemie edukacji. Zajęcia zaczął od przytoczenia dowcipu o dwóch kotach idących przez pustynię, gdzie jeden mówi do drugiego; – stary ja już tej kuwety nie ogarniam. I ja też tak mam dodał prowadzący, a potem opowiadając o tworzeniu pewnych narzędzi do pracy  gładząc swoją bujną siwą brodę powiada :

” …bo wiecie moja praca to też  takie very, very kombinery”

taaaa nie ma to jak nowe ustawy, można się przynajmniej spotkać z koleżankami na kursie :)

Aniołek „babcia Filemona”

 

Taki aniołek ostatnio powstał, w ramach świątecznego ozdabiania sali :)

Wzór z 4 numeru 2011, gazety Hobby

czytaj dalej »

Bu!!!

Potwór bez spółki spotkany na Ławicy :)

Pozdrawiam! :)

„No proszę – boją się mnie dzieci i koledzy straszni inaczej.”

Cyto dzieci 5

Dziewczynki lat 6 rozmawiają robiąc jakąś pracę plastyczną

-Ej robisz jeszcze jedno?

– Nie.

– Szkoda jakbyś zrobiła to byłoby całe porobione.