Trochę słońca :)
Takie radosne kwiatki, wrzucam na ten szary i słotny dzień, w prezencie dla Was :)))
Takie radosne kwiatki, wrzucam na ten szary i słotny dzień, w prezencie dla Was :)))
Akwarela 10 na 14 cm.
„Moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych; żadna religia nie jest do tego potrzebna. Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci.”
A. Einstein
„[…] kiedy dobrze zna się śmierć, ma się większą odpowiedzialność za życie. Każda, najmniejsza nawet szansa życia staje się bardzo ważna.”
H.Krall (Zdążyć przed Panem Bogiem)
To jedna z moich ulubionych broszek, jest wielokolorowa taka perłowa, w zależności od światła mieni się kolorami błękitu, fioletu i odrobiną różu, na środku koraliki w tych samych kolorach. Wielkość ok. 7,5 cm.
Buciki wykonane na szydełku, długość podeszwy ok. 8cm, wysokość bucika ok. 7 cm. Lepiej wyglądałyby prawdziwe sznurowadła, ale nie mam akurat, więc zainstalowałam w nich zwykły sznurek.
Akwarelka ok. 10cm na 15 cm.
Piękny mamy październik w tym roku :)
Pozdrawiam wszystkich!
Ostatnio jakoś straciłam zapał do mojego bloga, czasem wydaje mi się, że to trochę jakby popadać w chorobę jakąś i gadać samu do siebie. Tym co tu jednak czasem zaglądają prezentuję broszki, które ostatnio zrobiłam z organzy*
* ORGANZA – przejrzysta tkanina tradycyjnie wykonywana z przędzy jedwabnej. Obecnie tkana również z bawełny i włókien syntetycznych, takich jak poliester lub nylon.
Jej nazwa pochodzi od miasta Urgencz w Turkiestanie
A wiecie co?

A to zbiór kolczyków różnych, mało to twórcze może, ale jakie przyjemne w produkcji i noszeniu :)
Drewniane pudełko, malowane akrylami, pokryte bezbarwnym lakierem; wymiary (16cm-5,5cm-6,5cm)
Wróciłam dziś skonana po całym dniu, zajęć w szkole i w ramach relaksu zafundowałam sobie 'spacer’ po blogach, na jednym z nich (Yadis) natrafiłam na wyznania anonimowego artysty, i stwierdziłam, że to w dużej mierze o mnie- chyba powinno się to już leczyć. Niemniej jako nałogowa dłubaczka, 'coś robiejka 'uśmiałam się setnie, choć kto nie ma takiego świra nie zrozumie o czym mowa. Pozdrawiam wszystkich rękodzielników, oraz tych którzy do nich wkrótce dołączą z chęci posiadania czegoś tam, co można samemu zrobić… i tak to się zaczyna… :)
…a tak kończy ;)
Korale z filcu, pomysł podała Vika. Kulki są różnej wielkości w różnych kolorach. Długość sznura ok. 50 cm. Bardzo je lubię, bo wywołują u mnie uśmiech- pewnie przez swą kolorowość :)
A nie wyrośnie, bo jest z filcu i służy za cichą przystań szpilkom. Projekt nie jest mój, wypatrzyłam coś podobnego na jednym z niesamowitych blogów, które często odwiedzam ( w tej chwili nie pamiętam który to był, jak sobie przypomnę to zamieszczę linka). Mój kaktus jest nieco inny, ma ok 9 cm, mini doniczka to pozostałość po prawdziwym kaktusie, którego kiedyś kupiłam na jarmarku, miał wtedy ze dwa cm, a teraz ma 50 cm.