16 kwi 2014 @ 18:57 · Kategoria pisanki, tu pitu pitu, zdjęcia
Witajcie drodzy oglądaczo- odwiedzacze. Ostatnio jakoś nie miałam weny na dodawanie nowych postów, może trochę dopadł mnie stan z piosenki Kazika, że ’ artysta syty nie ma nic do powiedzenia…’ Faktycznie nasycam się ostatnio życiem do granic możliwości, w końcu czuję, że oddycham i mogę się na prawdę cieszyć i uśmiechać… Cudowny stan narkotyczny wręcz, który jednak odsuwa na dalszy plan wszelkie nieważne i stratoczasowe sprawy jak np. siedzenie przy komputerze. Niemniej oznajmiam zaniepokojonym ( a tacy się odzywali już- to bardzo miłe), że żyję i mam się wspaniale, a także nadal wcielam w życie moją radosną twórczość. Myślę, że niebawem przyjdzie czas, aby obfotografować wszystko i wtedy podzielę się tym wszystkim z Wami.
Tymczasem życzę spokojnych Świąt i cudownej wiosny w sercach!

11 mar 2014 @ 13:18 · Kategoria soutache
Kolczyki sutasz.


czytaj dalej »
9 mar 2014 @ 10:42 · Kategoria inne, kartki, zescrapowane
Kartka na 30-te urodziny :)

1 mar 2014 @ 11:28 · Kategoria cyto dzieci, cy nie
Cudownie na świecie, zaczyna pachnieć wiosną, choć jeszcze powietrze dziarskie o poranku i wieczorami. :)
A na dziś porcja cytatów z młodych ludzi :)
W klasie (zerówce) dzieci ćwiczą rozpoznawanie głosek i w ogóle głoskowanie.
Jednemu z chłopców (M. lat 6) bardzo spodobało się to wysłuchiwanie głosek i poprosił, aby podawać mu jakieś głoski, a on będzie wymyślał słowa na te głoski. I tak się stało :)
-’L’
– lobie coś
– 'W’
– Wawa non stop
– 'D’
Tu nastąpiła chwila konsternacji, twarz chłopca się zaczerwieniła i mały mów:
– nie mogę powiedzieć, bo to brzydkie słowo jest na D.
– 'M’
– Mam cie zjem cie, bo tak mówi mój tata do mnie :)
25 lut 2014 @ 16:07 · Kategoria malowane
Koszulka ma na yogę, specjalnie z przesłaniem dla kochanego Mistrza :)



Irena Kwiatkowska – Tango kat
A niżej kiepskie zdjęcie, jakoś niełatwo fotografować obrazy i jeszcze tak małe. Dostałam ostatnio od mojego Lekarstwa czyli A. takie małe płótno, nie mogłam więc czegoś z nim nie uczynić. Dawno nie malowałam akrylami, okazało się, że połowa mi wyschła, ale też, że całkiem to lubię :) Myślę, że na następnym plenerze może coś zmaluję w końcu na żywca :) Dziękuję A.
Gniotek

19 lut 2014 @ 19:37 · Kategoria pisanki, tu pitu pitu, zdjęcia

Nocą w puszczy jest mniej więcej tak, można coś namalować, zmalować, znaleźć się na starym cmentarzu, lub oglądać świat z lotu ptaka…:)
( zdjęcie jak widać, robione bez statywu)
17 lut 2014 @ 20:19 · Kategoria soutache
Tęczowy wisior ( jak ostatni tydzień), życie cały czas zaskakuje, w kilka dni wszystko się może zmienić…
A robótka taka kolorowa, wykonana haftem sutasz, szer. ok 7,5 cm na ok 6 cm.




czytaj dalej »
12 lut 2014 @ 18:36 · Kategoria ciekawe miejsca, podróże, zdjęcia
Przedwiośnie.


Krótki stan hiperwentylacji( dla nieuświadomionych nadmiar powietrza i lód wywołują kaca).

Dwa portrety z baru ” Pod wesołym misiem”. Pijąc grzane winko przyglądałam się temu panu.





Zamek Chojnik




Wodospad Podgórnej


6 lut 2014 @ 19:24 · Kategoria cyto dzieci, cy nie, sprezentowane
Oto moje dwa portrety, jeszcze ciepłe dzisiejsza produkcja .Podobieństwo uderzające :) Piękne rzęsy mam na tym pierwszym :)

Dzieciaki siedzą przy stole i rysują
T. (6 lat) zwraca się do kolegi z komunikatem:
– ja mam takie małe kredki, więc jak chcesz coś małego narysować to właśnie takie ci mogę pożyczyć.
Dzieci bawią się jakąś koszmarną zabawką ( z tych współczesnych nowości, które dzięki praniu mózgów w tv, każde dziecko mieć musi, lub przynajmniej pożądać najbardziej na świecie)
Pani pyta, patrząc na tego koszmarka- zabawkę:
– Co to jest?
Dziecko patrząc na panią z miną mówiącą mniej więcej- jak można tego nie wiedzieć, odpowiada:
– to jest oczywiście szara materia!
yhm, i wszystko jasne :)
Nadmienić pragnę, że następne pół godziny, męczyłam się, z wstawieniem na miejsce odpadłej podczas zabawy, nogi rzeczonej szarej materii. Noga nie chciała niestety współpracować, za żadne skarby znaleźć się na swym miejscu nie pragnęła. Sytuacja ta oczywiście powodowała smuteczek wielki posiadacza owej szarej. Zaistniałe zdarzenie zostało obficie zroszone rzęsistymi łzami, winni stali się współtowarzysze ( którzy nawiasem mówiąc w ogóle nie wiedzieli o co chodzi) pioruny biły z zapłakanych oczu . Po bezskutecznych zmaganiach z upartą nogą ostatecznie, zamiast niej właściciel wstawił w to miejsce… rękę, która jak się okazało lepiej dała się tam zainstalować, co z kolei wywołało radość na małej pyzatej buzi i stan ogólnej euforii. Szara materia stała się rękonogim, a pani miała w końcu chwilę spokoju.
5 lut 2014 @ 19:05 · Kategoria znaleziska


1 lut 2014 @ 22:20 · Kategoria soutache

Kolczyki sutasz.
I starocie zeskanowane


29 sty 2014 @ 19:32 · Kategoria soutache, znaleziska

Małe kolczyki sutaszowe, zrobione z pozostałych sznurków po moim boskim naszyjniku karnawałowym :P
I ogłoszenie czy reklama z gazety z 1981 roku. Wyjątkowo dobry rocznik, nie ma lepszych, tym bardziej, z października ! :P

26 sty 2014 @ 16:17 · Kategoria inne, zdjęcia, znaleziska
Cześć Ludziska. Piękne dziś słońce było, cudny dzień :) A co u Was? Ktoś tu w ogóle zagląda? Pamiętajcie, że Wasze odzywanie się jest możliwe i wręcz sprawia mi przyjemność :)
A u mnie dziś cd. smarkania, kichania itp. ale ta bitwa już się pomału kończy. Tak sobie dziś obrywając przekwitłe kwiaty pstryknęły mi się takie fotki.

I druga wersja moim zdaniem mniej ciekawa ale odbicie też mnie wciągnęło…

…choć może to kwestia podwyższonej temperatury :P
I jeszcze podkładka pod piwo, którą znalazłam ostatnio u pewnego abstynenta :) Z tego co się wywiedziałam takie były w użyciu w 1959 r.


25 sty 2014 @ 16:19 · Kategoria inne, soutache

Pierścionek sutasz.

I taki dziwak


czytaj dalej »
22 sty 2014 @ 18:38 · Kategoria inne




Jedna z takiego sznurka surowego, a druga ze sznurków lekko woskowanych. Takie mi się udały ( jak mówią moje dzieci:))
czytaj dalej »