O kurczaczek…
Wciągnęły mnie wyzwania w Magdowie, tym razem zgłaszam moją kartkę świąteczną kurczakowo- jajeczną. Z Magdowa użyłam moich ulubionych kropelek i guzika .
Życzę wszystkim spokojnych i radosnych Świąt!
Wciągnęły mnie wyzwania w Magdowie, tym razem zgłaszam moją kartkę świąteczną kurczakowo- jajeczną. Z Magdowa użyłam moich ulubionych kropelek i guzika .
Życzę wszystkim spokojnych i radosnych Świąt!
Ażur (z franc. ajour – dziurka)
Taki naturalny ażur mnie ostatnio zafascynował. Był jednak obiektem trudnym do sfotografowania, gdyż lekki jak piórko ulegał ciągle podmuchom wiatru.
U mnie znowu ptaszki (Zygmunt F. miałby ze mną pewno sporo roboty ;P), tym razem wykonane z masy solnej, pomalowane akrylami, tkwiąc na szaszłykowych patykach stanowią ozdobę doniczki z kwiatem. Osobiście najbardziej lubię zielonego, jest taki jakiś apatyczny i przygaszony jak ja ostatnio.
No może nie do końca są to koronki, ale szydełkowe kwiatki. Dla mnie na stres i smutki najlepsze są robótki (nawet mi się zrymowało :P), a zwłaszcza te szydełkowe. Ostatnio uspokajając myśli siedziałam wieczorem i robiłam takie kwiatki. Nie widać tego za dobrze na zdjęciach ale są koloru kremowego.
To już kwiecień i jakiś zastój wpisowy u mnie. Stali bywalcy bloga już się dopytują o co chodzi, a mnie jakaś taka melancholia dopadła ostatnio… eh
To nie znaczy oczywiście, że nic nie robię, od ostatniego wpisu powstało parę rzeczy mniej i bardziej udanych np. rysunki na szkolną gazetkę, palto dla małego misia, kilka krepowych żonkili, cały czas haftuję pewną serwetę- później Wam pokażę, kilka kartek, trzy ptaszki z masy solnej (czekają na pomalowanie ), kwiatki z papieru- różyczki (czekają na kolor-tuszowanie), w trakcie mam jeszcze robótkę jedną szydełkową, poza tym posiałam pietruszkę, rzodkiewkę, cebulę, bób, słoneczniki i groszek pachnący, i przesadziłam kwiaty doniczkowe, zrobiłam też pewien biznesplan (który czeka na sponsora :P).
Pokażę Wam dziś rysunki (zdjęcia beznadziejne robione w pośpiechu), kwiatka- podkładkę, i taką jakby kosmetyczkę uszytą ze starych spodni (konkretnie z nogawki).
A dziś miałam ciekawy sen, o takiej machinie do podróży w czasie. Szłam sobie z moją koleżanka i jej roczną córką latem po plaży, słońce już chyliło się ku zachodowi, było ciepło i tak nieopisanie pięknie, jednak czas już było wracać do domu. Doszłyśmy więc do takiej jakby 'windy’- tylko, że ona nie jeździła w górę i dół, tylko kręciła się w bok jak karuzela- w takiej kapsule tak szybko, że nie było tego widać. Moja koleżanka wsiadła i wcisnęła liczbę +83, i pojechała o tyle lat do przodu ( chyba jednak nie była po przeniesieniu o tyle lat starsza- tylko jakby miejsce zmieniała- czas). Chwilę się zastanawiałam, potem wsiadłam i wcisnęłam – 10…i się obudziłam zupełnie nie wiedząc ile mam lat :D
Sny można 'kolekcjonować’ na stronie http://dreams.dicant.net na którą Was serdecznie zapraszam.
A w kalendarzu ostatnio był taki cytat
„Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.”
A. Einstein
A to moja pierwsza kartka wykonana metodą quillingu.
Quilling (ang. quill – tuleja, rurkować) technika z rodzaju papieroplastyki, (zwana też papierowym filigranem) służąca do tworzenia ozdób z wąskich pasków papieru zwiniętych w kształt sprężyny spiralnej i odpowiednio uformowanych przez zagniecenie zewnętrznych warstw papieru.
Przygotowane elementy najczęściej naklejane są na zdobioną powierzchnię tak, że powierzchnia paska papieru jest w stosunku do niej prostopadła.
Jestem z niej całkiem zadowolona- pierwsze koty za płoty :)
fot. Dies
Dostałam wczoraj prezent wygrany w candy u Lindy
groszeknawrzosowisku.blogspot.com
W paczce były różne piękne rzeczy:papiery, wykrojniki, kwiatki, baza do albumu, fartuszek dla dzieciaczka, trawa, wstążki i nawet groszek pachnący do zasiania ( z pewnością posieję bo uwielbiam, a jak będzie mi pachniał, to będzie mi się przypominało ile radości dają takie niespodzianki). Dziękuję bardzo ! :)
A drugą miłą rzeczą jaka mnie ostatnio spotkała to wyróżnienie jakie otrzymałam biorąc udział w wyzwaniu w magdowie „3x K”
Oto cztery kartki ślubne. Dawno je zrobiłam i tak sobie leżą, mało ślubów jakoś ostatnio:)
Obrazki malowane akwarelami.
Dziś wiosenna zakładka- zakładnik, zrobiona samodzielnie wykonanymi stemplami, które prezentuję poniżej.
Kwiatki zrobione z krepy, miały przypominać krokusy, przebiśniegi i gałązkę forsycji, koszyczek zrobiony w pudełka po serku + drucik. Poniżej kwiatki (także z kolorowej krepy) dla dzieci z pierwszej klasy, które wybrały się dziś w barwnym korowodzie aby powitać wiosnę.
Mam sporo rzeczy do pokazania z kategorii sprezentowane. Dostałam tyle pięknych przedmiotów zrobionych przez innych zdolnych ludzi, że nie wiem kiedy mi się uda to wszystko pokazać. Dziś prezentuję zegar, który dostałam całkiem niedawno, jest oczywiście samodzielnie wykonany, przeszedł kilka poprawek i teraz stoi już ku mej radości na mojej półce.
Dzięki M. :)
http://dies.khatovar.uni.cc/blog/2011/01/09/zegar_z_ramki_do_zdjec
fot Dies
Ptaszki uszyte z łatek-resztek. Każdy jest nieco inny, bo szyte były ot tak z rozpędu, bez żadnych wzorów.